sobota, 23 lutego 2013

#1 Imagin z Niall'em / 3 część


[...] Spojrzałaś na Niall’a. Uśmiechnął się i spytał:
-czyli tak?
Rzuciłaś się mu na ramiona i…zaczęliście się całować. To mówiło samo za siebie. Byliście parą.
            Nagle oprzytomniałaś:
-nie uważasz, że to się dzieje zbyt szybko?
-jeśli nie chcesz to powiedz….
-nie o to chodzi. Ja bardzo tego chcę, ale Ty nic o mnie nie wiesz.
-Posłuchaj, mało wiem, ale nie chce żeby ktoś mi cię zabrał, kiedy cię będę poznawał. Wiem, że jesteś wspaniała dziewczyną po tym, co mówiłaś. To były piękne słowa, zrozum. Kocham Cie.
-No dobrze, ale zastopujmy na razie. Poznajmy się dobrze i na razie…… nie całujmy.
-ale…
-żadnych, „ale”- powiedziałaś z uśmiechem
-ale ty wspaniale całujesz
-dziękuję, ale będziesz musiał na to jeszcze trochę zaczekać. Nie chcę żebyś pomyślał, że jestem jakąś dziwką, która całuje się z ledwo poznanymi. Chociaż czuję, że cię bardzo dobrze znam, prawdziwego Ciebie, nie Niall’a z One Direction.
-też to czuję
-Może to przeznaczenie? - wtrąciła Monika. Dała przynajmniej znak, że żyje.
-może-uśmiechnęłaś nie do Mon, potem do Niall’a i przytuliłaś go
-ale będziemy razem?- Zapytał Niall
-jeśli chcesz
-pragnę bardziej niż jedzenia, a swoją drogą, macie coś? Głodny jestem.
-Mamy-powiedziała Monika-ale może najpierw Pola pójdzie do sklepu dla mamy i przy okazji kupi cukier, bo zapomniałyśmy wczoraj.
-spoko, już się ubieram.
-pójdę z tobą – zaproponował Niall
-jasne, miło będzie, zwłaszcza, że jest ciemno. Monia idziesz ?
-nie dziękuję, muszę jeszcze tu skończyć kolacje – powiedziała, ale zrozumiałaś, że chodzi jej o to, żebyś została sama z blondynem
 -spoko, idziemy kochanie? Mogę już na Ciebie tak mówic?
-oczywiście

-------------------------------------------------------------

 krótka część, tylko dlatego, że KTOŚ chciał szybko i mnie męczył od 2 tyg . 

zostawnie kom ;) następna część na 3 komentarze :D 

KOCHAM WAS ! <3 

 

sobota, 16 lutego 2013

#3 Imagin z Harry'm

Byłaś z Harrym już 2 lata. Dziś twój chłopak wracał z półrocznej trasy w USA. Ogromnie się cieszyłaś tęskniłaś za nim bardzo. Przygotowywałaś się to tego dnia od tygodnia. Przygotowałaś kolację. Usłyszałaś dzwonek telefonu. Pobiegłaś odebrać. 
T: Halo??
H: Hej kochanie to ja.
T: Harry jak się cieszę że już za chwilę się zobaczymy.
H: Ja też nie mogę się doczekać my właśnie wylądowaliśmy więc  będę za jakieś pół godziny. Pa.
      „Cholera nie zdążę” pomyślałaś . Szybko zaczęłaś ubierać sukienkę, którą sobie wcześnie przygotowałaś.  Pomalowałaś się , nakryłaś do stołu i w tym momencie wszedł do domu Hazza.  Rzuciłaś mu się na szyje.
T: Bardzo się za Toba stęskniłam.
H: Żebyś ty wiedziała co ja przeżywałem.
T: Siadaj kotku już nakładam jedzenie.
H: Czyż byś zrobiła moje ulubione danie???
T: Oczywiście specjalnie dla ciebie.
      Nałożyłaś zapiekankę. Hazza ciągle patrzył ci w oczy, cały czas opowiadał jak tam było w USA.  Zjedliście i usiedliście i loczek pokazał ci zdjęcia jakie zrobił a nie wyciekły do Internetu. Uśmiałaś się z tych zdjęć. Harry poszedł wziąć prysznic. Ty w tym czasie, jak zaplanowałaś  poszłaś się przebrać a raczej rozebrać. Na sobie została ci już tylko koronkowa czerwona bielizna, którą uwielbiał Hazz. Gdy tylko usłyszałaś, że wychodzi z łazeńki włączyłaś „Rock Me”. Twój chłopak wszedł do pokoju równo z refrenem. Zaczęłaś  śpiewać „Fuck Me” zamiast „Rock Me”. Harry gdy to zobaczył tylko pokiwał znacząco głową.
T: Chodź zabawimy się już długo na to czekałam.
H: Oczywiście juz idę. 
       Hazza podszedł, wtuliłaś się w niego i zaczęliście się całować. Zaczęłaś pocierać ręką jego członka. Widać było że go to podnieciło bo zaczął mu twardnąć. Harry powoli zaczą rozpinać ci stanik, następnie liżąc i ssając  twoje sutki. Czułaś nieziemską rozkosz. Teraz wzięłaś sprawy w swoje ręce. Zaczęłaś całować go po całym ciele schodząc coraz niżej, w końcu doszłaś do bokserek chłopaka. Jednym ruchem ręki ściągnęłaś je. Hazzaconda już była wielka i twarda ale z praktyki wiedziałaś, że to dopiero początek. Na początek zaczęłaś mu trzepać. Po chwili już wzięłaś go do buzi. Zaczęłaś coraz szybciej poruszać głową Harry tylko krzyczał twoje imię, przycisną cie do siebie. Czułaś, że zaraz dojdzie. Nie myliłaś się jego sperma wyładowała u ciebie w buzi, wyplułaś ją do stojącego obok kubka. Hazz szybko przewrócił cię na kanapę i zaczą ci wsadzać swojego przyjaciela. Robiliście to pozycja na pieska. Jego ruchy były energetyczne a zarazem czułe. Uwielbiałaś to w nim. Sprawiało ci to wiele przyjemności. Loczek przyśpieszył . Darłaś się tak, że chyba wszyscy sąsiedzi was słyszeli. Był zadowolony z siebie. Było to widać po jego minie. Zmieniliście teraz pozycję na misjonarza.  Harry wchodził dziś w ciebie jak nigdy. Uderzał tak energetycznie w twój punkt G że w końcu dostałaś orgazmu, ale nie tylko bo chłopak również wybuchł. Na koniec zostawiliście jego ulubiona pozycje 69. Gdy skończyliście położyliście się do łóżka wtuleni w siebie. Byliście bardzo szczęśliwi. Nie zapomnisz tej nocy do końca życia.
               Po 9 miesiącach urodziła wam się córeczka Drecy. Harry oświadczył ci się i zostaliście szczęśliwą kochającą się rodziną.

Taki krótki imagin z Hazzą. Sorry za błędy 

niedziela, 10 lutego 2013

#2 Imagin z Zayn'em / 2 część

Imagin z specjalną dedykacją dla Natali Nieznane ;)   


  Szybko chwyciłaś za telefon i napisałaś " Było świetnie". Natychmiast dostałaś odpowiedz " Ciesze się mam nadzieję że jeszcze się spotkamy". Bez chwili namysłu odpisałaś " Może jutro?" Zayn zgodził się umówiliście się na 15 do kina. Długo jeszcze ze sobą pisaliście. Zasnęłaś z telefonem w ręku.
     Szykowałaś się już na spotkanie z Malik'iem. Wyszłaś z domu. Gdy tylko go zobaczyłaś zaczerwieniłaś się. Rozmawialiście tak dobre 15 minut. Musieliście już wchodzić na sale. Film bardzo ci się podobał gdy wyszliście mulat zaprosił cię na spacer. Długo szliście w milczeniu. W końcu przerwałaś tą męczącą cisze. 
T.I- Jak podobał ci się film?
Z.- Był super.- po tych słowach znów zapadła cisza. W końcu Zayn zaczął  Słuchaj [T.I] muszę ci coś powiedzieć. Wiem, że prawie mnie nie znasz, ale ja czuje jak byśmy się znali co najmniej 2 lata. Chce ci to teraz powiedzieć bo boje się że może więcej się nie zobaczymy. Od momentu kiedy cie ujrzałem zakochałem się w tobie.
    Zamurowało cię nie spodziewałaś się tego. Nie dałaś rady nic z siebie wykrztusić, tylko pocałowałaś chłopaka.
Z.- Czyli podobam ci się??
T.I.- Tak, Zayn zanim cię poznałam podobałeś mi się, a teraz od kod się znamy kocham cię.
Z.- Nawet nie wiesz jak się cieszę.
Mulat złapał cie w pasie, podniósł i zakręciliście się. Czułaś się taka szczęśliwa. Rozmawialiście jeszcze o was. Malik odprowadził cię do domu. Zmęczona położyłaś się spać. Rano dostałaś sms'a, oczywiście od Zayn'a. Zapytał czy nie zechciałabyś pójść z nim na ślub jego kuzynki. Po długich przekonywaniach mulata zgodziłaś się. Chłopak miał po ciebie przyjechać o 9.00. Akurat byłaś gotowa gdy zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzyłaś i zobaczyłaś go w pięknym garniturze, nogi ugięły ci się w kolanach. Wyglądał nieziemsko. Na weselu świetnie się bawiliście. Zayn gdzieś znikną, ty w tym czasie rozmawiałaś z jego mamą. Powiedziała ci ,że chłopak cały czas o tobie mówi. Zarumieniłaś się. Nagle usłyszałaś jak ktoś mówi "Dedykuje tę piosenkę nowo poznanej dziewczynie". Odwróciłaś się i zobaczyłaś, że to twój Malik. Zaśpiewał " Little Things ".
Z.- [T.I.] czy zostaniesz moją dziewczyną?- podszedł do ciebie i przystawił ci mikrofon. Płacząc powiedziałaś " Tak". Zayn pocałował cię i szepną
Z.- Kochanie nie płacz bo i ja się rozpłaczę.
T.I- Dobrze skarbie. Już nie będę płakać.
     Wszyscy wam gratulowali. Byłaś szczęśliwa, że masz przy sobie kogoś kto cię kocha. O północ odbyły się oczepiny. Każda dziewczyna marzyła  by złapać wianek. Los chciał że ty go złapałaś. Mama Zayn'a była zadowolona, że jej syn wreszcie się ustatkuje, ale wy nie mieliście na razie tego w planach. 


   Jeśli chcecie koleją część to komentujecie ale ta historia może się tak skończyć to zależy tylko od was ;)

piątek, 8 lutego 2013

#2 Imagin z Zayn'em / 1 część

Jesteś zwykłą nastolatką. Kochasz zespół One Direction, śledzisz ich działania na bieżąco  Zawsze chciałaś iść na ich koncert, lecz nie przyjechali jeszcze do Polski. Ostatnio przeczytałaś ,że Zayn znikną, chłopcy nie chcą powiedzieć gdzie. 
   Wracałaś ze szkoły słuchając "Rock Me". Rozmyślałaś gdzie on mógł się podziać, tak się zamyśliłaś ,że wpadłaś na jakiegoś chłopaka. Z rąk wypadł mu telefon i cały się rozwalił.
T.I.- Przepraszam cię bardzo nie chciałam.- spojrzałaś na niego i mało co się nie przewróciłaś, był to Zayn Malik. Poznałaś go nawet w kapturze i w ciemnych okularach.
Z.- Co ty zrobiłaś tam miałem wszystko!!
T.I.- Przepraszam odkupie ci go. - wtedy mulat spojrzał na ciebie
Z. Nie trzeba.- powiedział to uśmiechając się do ciebie
T.I.- To co mogę dla ciebie zrobić w ramach przeprosin?
Z.- Może pójdziesz ze mną na kawę??
T.I- Naprawdę? Chcesz iść ze mną na kawę? Z taką zwykłą dziewczyną, która rozwaliła ci telefon??
Z.- Oczywiście! A jak masz na imię??
T.I- Nazywam się [T.I],  ty nie musisz się przedstawiać.
Z.- Czyli mnie znasz. Masz bardzo ładne imię.
T.I- Dziękuję. Dlaczego przyjechałeś do Polski??
Z. Moja kuzynka w sobotę bierze ślub z Polakiem właśnie tu.
       Poszliście do pobliskiej kawiarni. Zamówiliście sobie kawę. Później  wybraliście się na spacer. Świetnie wam się gadało. Niestety musiałaś już iść do domu. Pożegnaliście się i poszłaś. Całą drogę rozmyślałaś o mulacie. Bardzo żałowałaś ,że nie zapytał się o twój numer telefonu. Pomyślałaś ' Pewnie go już nigdy nie zobaczę'. Od razu włączyłaś "They don't know about us". Zrobiło ci się smutno na myśl o tym ,że już nie spotkasz, już nigdy tak zabawnego człowieka, że nie spędzisz już nigdy tak miło dnia. Doszłaś do domu. Rozbierając się wypadła ci z kieszeni karteczka. Podniosłaś ją szybko i przeczytałaś "Jeśli podobał ci się dzisiejszy dzień to napisz lub zadzwoń 669696969- Zayn" Od razu banan pojawił się na twojej twarzy.

Na razie to jest pierwsza część jeśli chcecie kolejną komentujcie. Z góry przepraszam za błędy ;)

#1 Imagin z Niall'em / 2 część


[…] Przytulił Cię. Właściwie to objął i w jego ramionach było ci tak dobrze, że siedziałaś wtulona w jego tors dobre 10 minut. W tym czasie rozmawialiście. Głównie o zespole, ale w pewnym momencie Niall zaczął temat hejtowania go przez „fanki”. Podniosłaś się wtedy. Powiedziałaś:
-Bardzo mi smutno, gdy widzę coś takiego, wiem, że wtedy Tobie jest źle, a gdy Tobie jest źle, mi też. Nie rozumiem fanek, które kochają resztę zespołu, a Ciebie nie. To nie są prawdziwe directionerki. W One Direction liczy się całość. Oczywiście, każdy ma prawo lubić bardziej lub mniej, ale w tym drugim przypadku powinno to się zostawiać dla siebie, a nie ranić wasze uczucia wysyłając wam obraźliwe i smutne wiadomości, czy czasem mówić wam to prosto w twarz, bądź przekazywać to w taki sposób, że podczas spotkania nie chcą Cię przytulić, a resztę chłopaków chcą. Ja osobiście wiem, że wy też macie uczucia i absolutnie nie należy ich ranić.
Podczas wypowiadania tych słów przez Ciebie, Niall miał łzy w oczach…Długo patrzeliście jeszcze na siebie. W końcu blondas szybkim ruchem przetarł oczy i poprosił Cię, żebyś usiadła mu na kolanach. Z chęcią usiadłaś i objęłaś go, on złapał Cię w pasie. Wasze twarze znajdowały się ok. 5 centymetrów od siebie. Nialler musnął lekko twoje usta swoimi, a ty od razu odwzajemniłaś pocałunek. To była najpiękniejsza chwila w twoim życiu. Chłopak twoich marzeń całował Cię tak delikatnie, a zarazem tak czule, że „utonęłaś” w jego ramionach.
Ale jak już to zawsze bywa, wymarzona chwila musi być przerwana, a tym razem przez…….telefon, a dokładniej przez dzwoniącą mamę.
-Halo?
-Pola kochanie poszłabyś do sklepu po bułki, bo praca się nam przeciągnęła, a na dodatek moja asystentka zachorowała i nie mamy nic w lodówce.
-jasne pójdę
-tylko się pośpiesz, bo jest już 17, a sklepy do 18
-dobrze, pa
-pa
            Gdy się rozłączyłaś na ekranie pojawiła się tapeta, na której był Niall.
-ciekawa tapeta-powiedział przystojniak-mogę na chwile twój telefon?
-jasne-podałaś mu zawstydzona i zerknęłaś na Monikę, która była w was wpatrzona jak w obrazek. Widziała, ze miedzy wami iskrzy. Zresztą ty też to wiedziałaś.
Niall skończył i oddał Ci telefon. Przez 2 sekundy widziałaś tylko komunikat „kontakt zapisany”. Ze szczęścia chciałaś skakać, ale powstrzymałaś się. Nie chciałaś wyjść na idiotkę.
Sprawdziłaś kontakty pod „H” i pod „N”, ale nie znalazłaś…
-jak się zapisałeś?
-poszukaj
Przeszukałaś od nowa. Zalazłaś pod „B”. Niall Horan zapisał swój numer w twoim telefonie pod nazwą „Boyfriend” .

                     ---------------------------------------------

 Tadaaaam .! Nie jestem 100 % zadowolona, ale wydaje mi się, że ta część jest lepsza od poprzedniej :) 

LICZE NA KOMENTARZE !  
part3 wrzucę, gdy uznam, że jest wystarczająco dużo komentarzy :D 
 

wtorek, 5 lutego 2013

#1 Imagin z Niall'em / 1 część




            Jesteś nastolatką, mieszkasz w Dublinie, twoi rodzice są właścicielami wielkiej firmy budowlanej, wiec rzadko są w domu. Nie masz przyjaciół. W szkole jesteś uważana za dziwoląga, bo jesteś fanka One Direction. Jednak nie obchodzi cię zdanie innych, dla ciebie dzień bez 1D to dzień stracony i nie będziesz rezygnować z największej przyjemności. Siedzisz wiec wieczorami sama, odrabiasz lekcje przy Take Me Home. Rano sama jesz śniadanie w rytmach Up All Night. Jedynie w niedziele jest inaczej, rodzice są w domu, ale planują budowę różnych apartamentowców itp. Nie miałaś już, dla kogo żyć, no nie licząc One Direction. Wstałaś rano, umyłaś się, ubrałaś i poszłaś do szkoły. Byłaś wspaniałą uczennicą i to był również powód tego, że nie byłaś zbyt popularna …
            Dzisiaj w szkole pojawiła się nowa uczennica. Gdy tylko weszła do klasy od razu się ucieszyłaś, bo …… miała torbę z One Direction ! AAAAAAA ! Super ! Directionerka ! Zaproponowałaś abyście usiadły razem.
-Nazywam się Monika, a ty?
-Pola
-ejjj! To w Over Again Niall śpiewa : „like a polo”?
-nom, wiem fajnie, ze ty tez jesteś Directionerka, bo w tej szkole to by potrafili ich wyzywac. A właśnie, jeśli cię odtrącą to się nie zdziw. To będzie normalne. Mnie nie lubią ze względu na 1D…
-mi to nie będzie przeszkadzać, mam ciebie
-miło mi (uśmiechnęłaś się)
-a właśnie, co do Niall’a no to mój tata zna jego tatę.
Patrzałaś na nią i nic nie mówiłaś, myślałaś, że ona robi sobie jakieś jaja.
-nie wierzysz mi, prawda ?
-yy no tak troche nie.
-ja tez nie wierzyła tacie, ale to prawda. Dowiedziałam się o tym tydzień temu i nie widziałam go jeszcze na żywo, ale to tylko, dlatego, że jest w LA. Tata mi obiecał, ze go zobaczę, gdy wróci
-aawww. Ale super. Poznać Niall’a Horana . Niesamowite
-ja sama nie mogę w to uwierzyć. Poszłabyś ze mną na to spotkanie?
Serce zmarło ci w piersi. Nie wiedziałaś czy to piękny sen, czy nagle życie zaczęło ci się układać. Nieziemskie tyle wspaniałych rzeczy w jeden dzień!
- Tak, pewnie . Dziękuję !
- no to spoko

Po lekcjach poszłyście do Moniki. Idąc tam zobaczyłaś, że mieszkacie tylko jakieś 2 ulice od siebie, to dobrze, bo będziecie się mogły często widywać. Wędrowałyście przez bardzo Ci znany park i obok budki z hot-dog’ami. Zapachniało, byłyście głodne jak Niall, gdy nie je przez godzinę. Wiec usiadłyście, jadłyście i rozmawiałyście:
-opowiesz mi coś o sobie? – Monika
-nom, no to nie mam rodzeństwa, moi rodzice ostro pracuja i zadko sa w domu
-u mnie jest podobnie, ale ja mam brata o rok starszego, który ciągle jedzie 1D, moi rodzice w domu sa tylko w niedzielę, pracuja w jakiejs firmie budowlanej WITKILDING….
-WITKILDING ? Serio ? to firma moich rodzicow !
-nie no co ty? Czyli się znają!
-ale fajnie w niedzielę spróbujmy z nimi porozmawiać, ok. ?
-spoks

Po „obiedzie” w drodze już do domu współpracowników twoich rodziców spytałaś się:
-a właśnie, kogo z One Direction lubisz naj?
-Zayn !, mój mulat, mój Bad Boy, mój Bóg ! a ty ?
-Zgaduj
-Hazz ?
-nie, znaczy tez, ale taki ulubiony, ukochany tylko jeden, jedyny, mój
-Niall ?
- tak, tak, tak i Go zobaczę !! AAAAA!
-noooooo i może da mi numer do Malika, byłoby suuuper!
-taaak

Wreszcie poczułaś, że masz, po co żyć i dla kogo, miałaś przy sobie najlepszą, jedyna przyjaciółkę, która kochała Cię jak siostrę. Dotarłyście do domu. Był wielki, całkiem podobny do twojego. Wasze pokoje były niemal identyczne, od podłogi, aż po sufit odklejone ściany plakatami wyglądały świetnie. Najwięcej było tak plakatów Niall’a …. Nie podobało ci się to, o nie!
-czemu Niall!?
-bo z nim są najczęściej, gdy kupuję. Nie martw się, nie zabiorę Ci Go
-no dziękuję, jesteś naprawdę spoko
Kurcze ja już musze iść, bo muszę się uczyć, papa
-papa, do jutra
I wyszłaś.

---na drugi dzień---

Monika jak najszybciej przybiegła do szkoły. Już przy bramce krzyczała:
-Pola!Pola!Pola! Wiesz, z kim zobaczymy się w sobotę?!
-No nie gadaj, z Niall’em?!
-Taaaak!
-Tak, tak, tak, nareszcie poznam mojego przyszłego męża!
Promieniałaś szczęściem. Już zaczęłaś myśleć, w co się ubierzesz, co podacie do jedzenia i co powiesz. Zaproponowałaś:
-Dobra, a może dziś po lekcjach pójdziemy na zakupy?
-OK. ! Dziś po ciuchy, a jutro po jedzenie, bo to przecież Niall.
-Dobra-powiedziałaś i poszłyście na lekcje.

Po lekcjach poszłyście na zakupy. Najpierw poszłyście do H&M. Kupiłaś sobie tam śliczną zieloną sukienkę mini. Potem zaszłyście do RESERVED, Monika kupiła tam czarną koszule z ćwiekami na kołnierzyku i granatowe jeansy, ty dokupiłaś jeszcze srebrna balerinki z koniczynką. Wasze stroje po skompletowaniu wyglądały wspaniale.
Było już późno, wiec rozeszłyście się do domów. Jutro już piątek, a po piątku SOBOTA!

-----Sobota-----

Wreszcie sobota, sobota. To już dziś. Poznasz Niall’a. Teraz zostało umyć się, ubrać i do Moniki, spotkać się z Niall’em. Włożyłaś swoje włochate kapcie i poszłaś do łazienki.

----30 min później----

Suszysz włosy. Ubierasz się. Malujesz się i wyszłaś do Moniki godzinę wcześniej żeby nie było sytuacji, że Niall przyszedłby wcześniej i został sam na sam z nią. O nie! To by było straszne.
            Siedziałyście w salonie na kanapie i rozmawiałyście, próbowałyście jakoś się odstresować. Nagle usłyszałyście dzwonek do drzwi.
-o boże to Niall !
Obydwie podbiegłyście otworzyć drzwi. W drzwiach stanął przystojny blondyn o niebieskich oczach i z cudownym uśmiechem na twarzy. Stałaś nieruchomo, nie miałaś odwagi nic powiedzieć, byłaś onieśmielona Jego wyglądem. Wreszcie wyjąkałaś:
-heeej…
Monika też nie była w stanie nic powiedzieć, ale w końcu powiedziała zdecydowane „cześć”.
-hej –odpowiedział uśmiechając się.
Zaprosiłyście go do środka.
-Która w was to Monika?
-Ja-odpowiedziała Mon
-a ta piękna to jak się nazywa?-Powiedział do Moniki ciszej, abyś nie usłyszała, ale usłyszałaś i byłaś wniebowzięta, że Niall Horan uważa, że jesteś piękna.
-nazywam się Pola, bardzo się cieszę, że mogę Cię zobaczyć.
-Ładne imię, rozumiem, największa fanka? żona ? Proszę nie. Jestem zwykłym facetem i nie róbcie z tego wielkiego halo. A ty Monika czyją jesteś żoną, jeśli inaczej nie można? -Uśmiechnął się.
-Zayn’a
-Wspaniale, za tydzień przyjdę z nim, bo i tak chciał, ale nie wiedzieliśmy czy może…-powiedział zmieszany
-wszyscy członkowie One Direction są u mnie mile widziani.- Powiedziała i w jej oczach było widać, że nie może uwierzyć w swoje szczęście. To dobrze, że nareszcie go pozna.
Ty właśnie widzisz Niall’a na żywo i ciągle nie dowierzasz w to, co Cię spotkało.
-A ty, Pola, kogo z zespołu lubisz najbardziej?
-Lubisz?
-Kochasz?
-Szaleję!
-No to w końcu, za kim?
-Za Tobą!
-Miło mi - Uśmiechnął się -Usiądziesz obok mnie?- Dodał
Wspaniale jest usłyszeć coś takiego od kogoś, kogo kocha się ponad życie. Wstałaś, usiadłaś od niego jakieś 20 cm. On dał znak, abyś usiadła bliżej. Teraz siedzieliście tak, blisko, że wasze nogi się dotykały. Serce biło Ci jak szalone i wtedy Niall ….


-----------------------------------------------------------------
 wiem. Nudny, ale obiecuję poprawę
za błędy z góry przepraszam, ale nie nie jestem dobra z polskiego :) 

KAŻDY KOMENTARZ SPRAWIA, ŻE MAM UŚMIECH NA TWARZY :D

5 kom. i następna część :P

Przywitanie

Hej to jest nowy blog o One Direction. Będziemy tu zamieszczać imaginy , fakty o nich nowości i wiele innych rzeczy serdecznie zapraszamy !