piątek, 8 lutego 2013

#1 Imagin z Niall'em / 2 część


[…] Przytulił Cię. Właściwie to objął i w jego ramionach było ci tak dobrze, że siedziałaś wtulona w jego tors dobre 10 minut. W tym czasie rozmawialiście. Głównie o zespole, ale w pewnym momencie Niall zaczął temat hejtowania go przez „fanki”. Podniosłaś się wtedy. Powiedziałaś:
-Bardzo mi smutno, gdy widzę coś takiego, wiem, że wtedy Tobie jest źle, a gdy Tobie jest źle, mi też. Nie rozumiem fanek, które kochają resztę zespołu, a Ciebie nie. To nie są prawdziwe directionerki. W One Direction liczy się całość. Oczywiście, każdy ma prawo lubić bardziej lub mniej, ale w tym drugim przypadku powinno to się zostawiać dla siebie, a nie ranić wasze uczucia wysyłając wam obraźliwe i smutne wiadomości, czy czasem mówić wam to prosto w twarz, bądź przekazywać to w taki sposób, że podczas spotkania nie chcą Cię przytulić, a resztę chłopaków chcą. Ja osobiście wiem, że wy też macie uczucia i absolutnie nie należy ich ranić.
Podczas wypowiadania tych słów przez Ciebie, Niall miał łzy w oczach…Długo patrzeliście jeszcze na siebie. W końcu blondas szybkim ruchem przetarł oczy i poprosił Cię, żebyś usiadła mu na kolanach. Z chęcią usiadłaś i objęłaś go, on złapał Cię w pasie. Wasze twarze znajdowały się ok. 5 centymetrów od siebie. Nialler musnął lekko twoje usta swoimi, a ty od razu odwzajemniłaś pocałunek. To była najpiękniejsza chwila w twoim życiu. Chłopak twoich marzeń całował Cię tak delikatnie, a zarazem tak czule, że „utonęłaś” w jego ramionach.
Ale jak już to zawsze bywa, wymarzona chwila musi być przerwana, a tym razem przez…….telefon, a dokładniej przez dzwoniącą mamę.
-Halo?
-Pola kochanie poszłabyś do sklepu po bułki, bo praca się nam przeciągnęła, a na dodatek moja asystentka zachorowała i nie mamy nic w lodówce.
-jasne pójdę
-tylko się pośpiesz, bo jest już 17, a sklepy do 18
-dobrze, pa
-pa
            Gdy się rozłączyłaś na ekranie pojawiła się tapeta, na której był Niall.
-ciekawa tapeta-powiedział przystojniak-mogę na chwile twój telefon?
-jasne-podałaś mu zawstydzona i zerknęłaś na Monikę, która była w was wpatrzona jak w obrazek. Widziała, ze miedzy wami iskrzy. Zresztą ty też to wiedziałaś.
Niall skończył i oddał Ci telefon. Przez 2 sekundy widziałaś tylko komunikat „kontakt zapisany”. Ze szczęścia chciałaś skakać, ale powstrzymałaś się. Nie chciałaś wyjść na idiotkę.
Sprawdziłaś kontakty pod „H” i pod „N”, ale nie znalazłaś…
-jak się zapisałeś?
-poszukaj
Przeszukałaś od nowa. Zalazłaś pod „B”. Niall Horan zapisał swój numer w twoim telefonie pod nazwą „Boyfriend” .

                     ---------------------------------------------

 Tadaaaam .! Nie jestem 100 % zadowolona, ale wydaje mi się, że ta część jest lepsza od poprzedniej :) 

LICZE NA KOMENTARZE !  
part3 wrzucę, gdy uznam, że jest wystarczająco dużo komentarzy :D 
 

6 komentarzy:

  1. Jest świetny pisz dalej prosze

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahahah, "Boyfriend", boże, fenomenalne! ♥
    JUŻ KOCHAM WASZEGO BLOGA! ♥
    JA CHCĘ PART 3! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahhh :D
    Jest świetny ! :)

    OdpowiedzUsuń