[…] Przytulił Cię. Właściwie to
objął i w jego ramionach było ci tak dobrze, że siedziałaś wtulona w jego tors
dobre 10 minut. W tym czasie rozmawialiście. Głównie o zespole, ale w pewnym
momencie Niall zaczął temat hejtowania go przez „fanki”. Podniosłaś się wtedy.
Powiedziałaś:
-Bardzo mi smutno, gdy widzę coś
takiego, wiem, że wtedy Tobie jest źle, a gdy Tobie jest źle, mi też. Nie
rozumiem fanek, które kochają resztę zespołu, a Ciebie nie. To nie są prawdziwe
directionerki. W One Direction liczy się całość. Oczywiście, każdy ma prawo
lubić bardziej lub mniej, ale w tym drugim przypadku powinno to się zostawiać
dla siebie, a nie ranić wasze uczucia wysyłając wam obraźliwe i smutne
wiadomości, czy czasem mówić wam to prosto w twarz, bądź przekazywać to w taki
sposób, że podczas spotkania nie chcą Cię przytulić, a resztę chłopaków chcą.
Ja osobiście wiem, że wy też macie uczucia i absolutnie nie należy ich ranić.
Podczas wypowiadania tych słów
przez Ciebie, Niall miał łzy w oczach…Długo patrzeliście jeszcze na siebie. W
końcu blondas szybkim ruchem przetarł oczy i poprosił Cię, żebyś usiadła mu na
kolanach. Z chęcią usiadłaś i objęłaś go, on złapał Cię w pasie. Wasze twarze
znajdowały się ok. 5 centymetrów od siebie. Nialler musnął lekko twoje usta
swoimi, a ty od razu odwzajemniłaś pocałunek. To była najpiękniejsza chwila w
twoim życiu. Chłopak twoich marzeń całował Cię tak delikatnie, a zarazem tak
czule, że „utonęłaś” w jego ramionach.
Ale jak już to zawsze bywa, wymarzona chwila musi być
przerwana, a tym razem przez…….telefon, a dokładniej przez dzwoniącą mamę.
-Halo?
-Pola kochanie poszłabyś do sklepu po bułki, bo praca się
nam przeciągnęła, a na dodatek moja asystentka zachorowała i nie mamy nic w
lodówce.
-jasne pójdę
-tylko się pośpiesz, bo jest już 17, a sklepy do 18
-dobrze, pa
-pa
Gdy się
rozłączyłaś na ekranie pojawiła się tapeta, na której był Niall.
-ciekawa tapeta-powiedział przystojniak-mogę na chwile twój
telefon?
-jasne-podałaś mu zawstydzona i zerknęłaś na Monikę, która
była w was wpatrzona jak w obrazek. Widziała, ze miedzy wami iskrzy. Zresztą ty
też to wiedziałaś.
Niall skończył i oddał Ci telefon. Przez 2 sekundy widziałaś
tylko komunikat „kontakt zapisany”. Ze szczęścia chciałaś skakać, ale
powstrzymałaś się. Nie chciałaś wyjść na idiotkę.
Sprawdziłaś kontakty pod „H” i pod „N”, ale nie znalazłaś…
-jak się zapisałeś?
-poszukaj
Przeszukałaś od nowa. Zalazłaś pod „B”. Niall Horan zapisał
swój numer w twoim telefonie pod nazwą „Boyfriend” .
---------------------------------------------
Tadaaaam .! Nie jestem 100 % zadowolona, ale wydaje mi się, że ta część jest lepsza od poprzedniej :)
LICZE NA KOMENTARZE !
part3 wrzucę, gdy uznam, że jest wystarczająco dużo komentarzy :D
Jest świetny pisz dalej prosze
OdpowiedzUsuńHahahahah, "Boyfriend", boże, fenomenalne! ♥
OdpowiedzUsuńJUŻ KOCHAM WASZEGO BLOGA! ♥
JA CHCĘ PART 3! :D
dziękujemy, KOCHAM CIĘ normalnie <3
UsuńAhhh :D
OdpowiedzUsuńJest świetny ! :)
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Usuńcudowny : d
OdpowiedzUsuń