Byłaś z Harrym już 2 lata. Dziś twój chłopak wracał z półrocznej
trasy w USA. Ogromnie się cieszyłaś tęskniłaś za nim bardzo. Przygotowywałaś
się to tego dnia od tygodnia. Przygotowałaś kolację. Usłyszałaś dzwonek
telefonu. Pobiegłaś odebrać.
T: Halo??
H: Hej kochanie to ja.
T: Harry jak się cieszę że już za chwilę się zobaczymy.
H: Ja też nie mogę się doczekać my właśnie wylądowaliśmy więc będę za jakieś pół godziny. Pa.
„Cholera nie zdążę” pomyślałaś . Szybko zaczęłaś ubierać sukienkę, którą sobie wcześnie przygotowałaś. Pomalowałaś się , nakryłaś do stołu i w tym momencie wszedł do domu Hazza. Rzuciłaś mu się na szyje.
T: Bardzo się za Toba stęskniłam.
H: Żebyś ty wiedziała co ja przeżywałem.
T: Siadaj kotku już nakładam jedzenie.
H: Czyż byś zrobiła moje ulubione danie???
T: Oczywiście specjalnie dla ciebie.
Nałożyłaś zapiekankę. Hazza ciągle patrzył ci w oczy, cały czas opowiadał jak tam było w USA. Zjedliście i usiedliście i loczek pokazał ci zdjęcia jakie zrobił a nie wyciekły do Internetu. Uśmiałaś się z tych zdjęć. Harry poszedł wziąć prysznic. Ty w tym czasie, jak zaplanowałaś poszłaś się przebrać a raczej rozebrać. Na sobie została ci już tylko koronkowa czerwona bielizna, którą uwielbiał Hazz. Gdy tylko usłyszałaś, że wychodzi z łazeńki włączyłaś „Rock Me”. Twój chłopak wszedł do pokoju równo z refrenem. Zaczęłaś śpiewać „Fuck Me” zamiast „Rock Me”. Harry gdy to zobaczył tylko pokiwał znacząco głową.
T: Chodź zabawimy się już długo na to czekałam.
H: Oczywiście juz idę.
Hazza podszedł, wtuliłaś się w niego i zaczęliście się całować. Zaczęłaś pocierać ręką jego członka. Widać było że go to podnieciło bo zaczął mu twardnąć. Harry powoli zaczą rozpinać ci stanik, następnie liżąc i ssając twoje sutki. Czułaś nieziemską rozkosz. Teraz wzięłaś sprawy w swoje ręce. Zaczęłaś całować go po całym ciele schodząc coraz niżej, w końcu doszłaś do bokserek chłopaka. Jednym ruchem ręki ściągnęłaś je. Hazzaconda już była wielka i twarda ale z praktyki wiedziałaś, że to dopiero początek. Na początek zaczęłaś mu trzepać. Po chwili już wzięłaś go do buzi. Zaczęłaś coraz szybciej poruszać głową Harry tylko krzyczał twoje imię, przycisną cie do siebie. Czułaś, że zaraz dojdzie. Nie myliłaś się jego sperma wyładowała u ciebie w buzi, wyplułaś ją do stojącego obok kubka. Hazz szybko przewrócił cię na kanapę i zaczą ci wsadzać swojego przyjaciela. Robiliście to pozycja na pieska. Jego ruchy były energetyczne a zarazem czułe. Uwielbiałaś to w nim. Sprawiało ci to wiele przyjemności. Loczek przyśpieszył . Darłaś się tak, że chyba wszyscy sąsiedzi was słyszeli. Był zadowolony z siebie. Było to widać po jego minie. Zmieniliście teraz pozycję na misjonarza. Harry wchodził dziś w ciebie jak nigdy. Uderzał tak energetycznie w twój punkt G że w końcu dostałaś orgazmu, ale nie tylko bo chłopak również wybuchł. Na koniec zostawiliście jego ulubiona pozycje 69. Gdy skończyliście położyliście się do łóżka wtuleni w siebie. Byliście bardzo szczęśliwi. Nie zapomnisz tej nocy do końca życia.
Po 9 miesiącach urodziła wam się córeczka Drecy. Harry oświadczył ci się i zostaliście szczęśliwą kochającą się rodziną.
H: Hej kochanie to ja.
T: Harry jak się cieszę że już za chwilę się zobaczymy.
H: Ja też nie mogę się doczekać my właśnie wylądowaliśmy więc będę za jakieś pół godziny. Pa.
„Cholera nie zdążę” pomyślałaś . Szybko zaczęłaś ubierać sukienkę, którą sobie wcześnie przygotowałaś. Pomalowałaś się , nakryłaś do stołu i w tym momencie wszedł do domu Hazza. Rzuciłaś mu się na szyje.
T: Bardzo się za Toba stęskniłam.
H: Żebyś ty wiedziała co ja przeżywałem.
T: Siadaj kotku już nakładam jedzenie.
H: Czyż byś zrobiła moje ulubione danie???
T: Oczywiście specjalnie dla ciebie.
Nałożyłaś zapiekankę. Hazza ciągle patrzył ci w oczy, cały czas opowiadał jak tam było w USA. Zjedliście i usiedliście i loczek pokazał ci zdjęcia jakie zrobił a nie wyciekły do Internetu. Uśmiałaś się z tych zdjęć. Harry poszedł wziąć prysznic. Ty w tym czasie, jak zaplanowałaś poszłaś się przebrać a raczej rozebrać. Na sobie została ci już tylko koronkowa czerwona bielizna, którą uwielbiał Hazz. Gdy tylko usłyszałaś, że wychodzi z łazeńki włączyłaś „Rock Me”. Twój chłopak wszedł do pokoju równo z refrenem. Zaczęłaś śpiewać „Fuck Me” zamiast „Rock Me”. Harry gdy to zobaczył tylko pokiwał znacząco głową.
T: Chodź zabawimy się już długo na to czekałam.
H: Oczywiście juz idę.
Hazza podszedł, wtuliłaś się w niego i zaczęliście się całować. Zaczęłaś pocierać ręką jego członka. Widać było że go to podnieciło bo zaczął mu twardnąć. Harry powoli zaczą rozpinać ci stanik, następnie liżąc i ssając twoje sutki. Czułaś nieziemską rozkosz. Teraz wzięłaś sprawy w swoje ręce. Zaczęłaś całować go po całym ciele schodząc coraz niżej, w końcu doszłaś do bokserek chłopaka. Jednym ruchem ręki ściągnęłaś je. Hazzaconda już była wielka i twarda ale z praktyki wiedziałaś, że to dopiero początek. Na początek zaczęłaś mu trzepać. Po chwili już wzięłaś go do buzi. Zaczęłaś coraz szybciej poruszać głową Harry tylko krzyczał twoje imię, przycisną cie do siebie. Czułaś, że zaraz dojdzie. Nie myliłaś się jego sperma wyładowała u ciebie w buzi, wyplułaś ją do stojącego obok kubka. Hazz szybko przewrócił cię na kanapę i zaczą ci wsadzać swojego przyjaciela. Robiliście to pozycja na pieska. Jego ruchy były energetyczne a zarazem czułe. Uwielbiałaś to w nim. Sprawiało ci to wiele przyjemności. Loczek przyśpieszył . Darłaś się tak, że chyba wszyscy sąsiedzi was słyszeli. Był zadowolony z siebie. Było to widać po jego minie. Zmieniliście teraz pozycję na misjonarza. Harry wchodził dziś w ciebie jak nigdy. Uderzał tak energetycznie w twój punkt G że w końcu dostałaś orgazmu, ale nie tylko bo chłopak również wybuchł. Na koniec zostawiliście jego ulubiona pozycje 69. Gdy skończyliście położyliście się do łóżka wtuleni w siebie. Byliście bardzo szczęśliwi. Nie zapomnisz tej nocy do końca życia.
Po 9 miesiącach urodziła wam się córeczka Drecy. Harry oświadczył ci się i zostaliście szczęśliwą kochającą się rodziną.
Taki krótki imagin z Hazzą. Sorry za błędy
nie spodziwałabym sie tego po Tobie xD fajny <3
OdpowiedzUsuńHahahah, jaaaka scena! ALE MI SIĘ PODOBA! ♥
OdpowiedzUsuńNie będę narzekać, jeśli więcej takich będzie... :P
Mam tylko takie pytanko... A nie chciałaś czasem napisać "córeczna Darcy"? Harry zawsze mówił, że pierwszą córeczkę nazwałby Darcy... :)
Ogółem imagin fenomenalny! ♥
Dzięki oczywiście ze chodziło mi o Dracy sorki <3
OdpowiedzUsuń